Służby potwierdziły, że prywatny samolot przewożący osiem osób rozbił się w niedzielny wieczór na międzynarodowym lotnisku Bangor w stanie Maine. Do zdarzenia doszło około godziny 19:45 czasu lokalnego, kiedy Bombardier Challenger 600 próbował wystartować.

Szczegóły katastrofy i śledztwa

Federalna Administracja Lotnicza (FAA) poinformowała o katastrofie, zapewniając, że zbada ją wspólnie z Krajową Radą Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). W tej chwili nie jest znana skala obrażeń ani liczba ofiar śmiertelnych wśród osób na pokładzie. Służby ratunkowe są nadal na miejscu, a w wyniku zdarzenia lotnisko zostało tymczasowo zamknięte.

Informacje zastrzeżone i bezpieczeństwo publiczne

Władze lotniska podały minimalne szczegóły, powołując się na trwające akcje ratownicze. Rzeczniczka międzynarodowego lotniska w Bangor, Amy Thibodeau, poradziła lokalnym mieszkańcom, aby unikali miejsca katastrofy, ale nie podała dalszych wyjaśnień. Brak natychmiastowej informacji to standardowa procedura w przypadku wypadków lotniczych, w których priorytetem jest badanie i ratownictwo.

Surowe warunki pogodowe

Do katastrofy doszło podczas silnej zimowej burzy, która zakłóciła podróże lotnicze we wschodnich Stanach Zjednoczonych, powodując odwołanie tysięcy lotów. Chociaż obecnie nie jest jasne, czy pogoda odegrała rolę w katastrofie, trudne warunki mogą przyczynić się do wypadków statków powietrznych ze względu na słabą widoczność, oblodzone pasy startowe lub porywisty wiatr.

Dochodzenie musi ustalić, czy przyczyną były warunki pogodowe, czy też katastrofa była spowodowana awarią mechaniczną, błędem pilota lub inną przyczyną.

Sytuacja wciąż ewoluuje i dodatkowe informacje zostaną przekazane w miarę gromadzenia dodatkowych danych przez FAA i NTSB. Incydent uwypuklił nieodłączne ryzyko związane z lotnictwem, nawet w przypadku lotów prywatnych, oraz znaczenie przeprowadzenia dokładnego dochodzenia w sprawie wypadku w celu poprawy środków bezpieczeństwa.