Jeśli myślisz, że Harbin to tylko zimny punkt na trasie Pekin-Moskwa, to nie masz racji. Harbin to miasto, które nie przeprasza za swoje istnienie. Znajduje się w prowincji Heilongjiang, najbardziej na północ wysuniętej części Chin, gdzie powietrze jest tak świeże i delikatne, że ma się wrażenie, że zaraz pęknie. To miejsce nie jest dla osób o słabym sercu i źle ubranych. To kraina surowego piękna, odporności przemysłowej i historii zapisanej w lodzie, wojnie i rosyjskiej architekturze.
Sam Harbin jest anomalią. W kraju zdefiniowanym przez chińską kulturę Han, stolica tętni wyraźnie wschodnioeuropejską atmosferą. Ulice są wyłożone kościołami z cebulowymi kopułami i budynkami w stylu bizantyjskim, które szepczą wpływ carskiej Rosji. Miejscowi mówią po chińsku, to prawda, ale rytm miasta, jedzenie i jego dusza są inne. On jest wyjątkowy.
Dlaczego warto odwiedzić Heilongjiang właśnie teraz
Heilongjiang, często pisane w starych tekstach jako Hei-long-jiang, spało przez dziesięciolecia. Do XIX w. był to jedynie region przygraniczny. Do tego czasu był to obszar w dużej mierze niezagospodarowany, znajdujący się pod dominacją rosyjską aż do 1917 r. Następnie nastąpiła okupacja japońska w 1931 r., po której nastąpił powrót wojsk radzieckich w 1945 r. Rozłam chińsko-sowiecki w latach 60. XX w. zamienił tę granicę w wylęgarnię przemocy. Dzisiaj? To jedna z najrzadziej odwiedzanych prowincji Chin.
Populacja wynosi około 31,8 miliona ludzi na ogromnym obszarze 463 600 kilometrów kwadratowych. To dużo miejsca dla stosunkowo małej grupy osób. Dla podróżnika oznacza to, że możesz spacerować wzdłuż Central Street w Harbinie, nie czując się jak w pułapce turystycznej. Można stanąć nad brzegiem Amuru (Heilong Jiang) i patrzeć na Rosję, nie widząc ani jednego autobusu turystycznego.
Festiwal Lodu i Śniegu w Harbinie: oszałamiający wizualnie
Główną atrakcją, oczywistą atrakcją, jest Festiwal Lodu i Śniegu w Harbin. Odbywa się co roku w styczniu. Miasto zamienia się w zamarznięty cud gigantycznych rzeźb lodowych. To nie są małe kawałki lodu. Mówimy o budynkach, zamkach i misternych posągach wyrzeźbionych z bloków lodu wydobywanych bezpośrednio z rzeki Songhua.
Cena? Zwiedzanie jest niedrogie, ale przygotowania mogą być drogie, jeśli nie pochodzisz z zimnego klimatu. Pokój hotelowy w styczniu może kosztować od 50 do 100 dolarów za noc, jeśli zostanie zarezerwowany z wyprzedzeniem. Loty do Harbinu z Pekinu lub Szanghaju są częste i stosunkowo niedrogie, często poniżej 150 dolarów za podróż w obie strony, jeśli złapie się dobrą ofertę. Kluczem jest wyczucie czasu. Wybierz się pod koniec stycznia – na początku lutego na szczyt festiwalu. Temperatury wyniosą minus 20 stopni Celsjusza i niżej. Tak, jest zimniej.
Rzeźby są oświetlone w nocy neonowymi kolorami odbijającymi się od lodu. To surrealistyczne. Stoisz w mieście, które wygląda, jakby zostało wyrwane z powieści fantasy i zatrzymane w czasie. Zimno przenika. Uszy będą cię boleć. Telefon się wyczerpie. Ale wrażenia wizualne nie przypominają niczego innego na Ziemi.




















