Drogie? Tak. Ale spróbuj porównać to z ubezpieczeniem żywności lub samochodu. Dyrektor generalny Delta, Ed Bastian, wszystko wyjaśnił podczas piątkowego wystąpienia w programie Squawk Box CNBC. Tak, ceny biletów poszły w górę, ale w porównaniu z resztą świata nadal są „ogromną okazją” (okazja). Nie osładzał rzeczywistości, mówiąc w zasadzie: „Przyjmij to za oczywistość”.
Wydarzenia takie jak wojna w Iranie jeszcze bardziej podniosły ceny. Według Bastiana, jeśli interesują Cię ceny biletów, nie jesteś świadomy tego, co dzieje się w całej gospodarce.
„Ceny biletów lotniczych są w dalszym ciągu niezwykle konkurencyjne” – stwierdził.
Przemysł musiał podnieść ceny
Eksperci z branży od kilku miesięcy spierają się ze swoim stanowiskiem. Ceny paliw poszybowały w górę i przewoźnicy musieli podnieść stawki, aby pokryć koszty. Co więcej, od 2022 r. inflacja w branży lotniczej faktycznie pozostaje w tyle za inflacją w innych obszarach gospodarki.
W maju Rezerwa Federalna (Fed) podała, że średni rachunek za bilet wynosił 329 dolarów. Jeśli uwzględnimy tę kwotę pod kątem inflacji, taki lot jest faktycznie 23% tańszy niż dziesięć lat temu. Dla Wall Street jest to dowód na to, że ceny powinny rosnąć.
Dyrektor handlowy Delta, Joe Esposito, powiedział w piątek inwestorom, że nie będzie odwrotu. Do widzenia. Nazwał podwyżkę cen „przeterminowaną”.
„Jesteśmy pewni, że uda nam się utrzymać obecny poziom cen” – dodał Esposito.
Zła wiadomość dla tych, którzy planowali wyjazdy na Święto Dziękczynienia lub Boże Narodzenie.
Liczby nie kłamią
Firma Points Path przeanalizowała dane w sobotę. Loty krajowe rezerwowane z trzy- do pięciotygodniowym wyprzedzeniem są 20% droższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. A co z międzynarodowymi? W sierpniu ich ceny wzrosły o około 15%.
Ale tu jest haczyk. Ceny ropy spadły. Widzimy to na stacjach benzynowych. AAA podaje, że średnia cena benzyny w piątek wyniosła 3,82 dolara za galon, w porównaniu z 4,56 dolara na koniec maja. Benzyna stała się tańsza. Ale bilety lotnicze już nie. Dlaczego?
Nieznaczny spadek
Jest mała dobra wiadomość. Ceny biletów w sierpniu są niższe niż w połowie maja. Od tych szczytów ceny biletów w kraju spadły o około 5%. Być może jest to ta sama „równowaga”, o której mówił Bastyan.
Niektóre linie lotnicze oferują pod koniec lata lukratywne promocje związane z milami. Na przykład udało mi się znaleźć lot w jedną stronę do Neapolu w Święto Pracy liniami American Airlines za 21 tysięcy mil. To była świetna okazja. To obecnie rzadkość.
Jak właściwie zarezerwować bilety
Chcesz zaoszczędzić pieniądze? Nie ustalaj z góry miejsca docelowego. Rozwiń swoje wyszukiwanie. Skorzystaj z Lotów Google i Kayak. Porównaj daty.
- Leć we wtorek lub środę. Czwartek, piątek i niedziela to dni, w których panuje najwięcej pracy.
- Korzystaj z punktów przesiadkowych. Są bardziej elastyczni. Przenoszenie punktów do programów lojalnościowych Air France/KLM (Flying Blue ) lub Air Canada (Aeroplan ) często zapewnia lepszą wartość lotów transatlantyckich.
- Wypróbuj Bilt Rewards. Możesz przenieść punkty do Alaski lub Hawaiian Airlines, aby zarezerwować loty liniami American Airlines. Krótkie loty w jedną stronę zaczynają się od 4,5 tys. punktów.
Popyt pozostaje duży
Ostra obniżka cen? Mało prawdopodobny. Chyba, że ludzie przestaną latać. Ale nie zamierzają tego zrobić. Lotniska są zatłoczone. Nawet przy mniejszej liczbie uczestników obchodów Dnia Niepodległości w lipcu w porównaniu z ubiegłym rokiem samoloty były pełne.
Schemat podaży i popytu, jak to ujął Bastyan. Popyt jest silny. Propozycja jest wyważona. Wynik? Tkwimy w tej sytuacji już dłuższy czas.
























