Cui Xing Lau oznacza „pagodę zbierającą gwiazdy”.

Faktycznie wygląda dość skromnie. Sześciokątny budynek z szarej cegły, wysoki na trzynaście metrów. Są tylko trzy piętra. Ale jest to jedyna starożytna pagoda, która wciąż stoi w Hongkongu.

Biorąc pod uwagę tempo rozwoju tej metropolii, jest to zjawisko naprawdę wyjątkowe. W 2001 roku pagoda otrzymała status zabytku architektury. Jednak ona sama jest znacznie starsza. Został zbudowany za panowania cesarza Hongwu, mniej więcej między 1368 a 1398 rokiem. Era dynastii Ming.

Pagoda została zbudowana przez rodzinę Tang. Dokładnie tak brzmi ich nazwisko. Mieszkali w Tin Shui Wai, a dokładniej na terenie dzisiejszego Tin Shui Wai, w północno-zachodniej części Hongkongu.

Początkowo pagoda nie była ośrodkiem religijnym. To była sztuczka feng shui. Ideą było odstraszanie złych duchów, a także ochrona przed powodziami, szczególnie tymi nadchodzącymi z północy. Nadprzyrodzona ochrona w ramach inżynierii? Może.

Lokalizacja uległa zmianie. Wcześniej pagoda stała tuż przy ujściu rzeki. Ale potem nadeszły lata 80. Rozpoczęto prace nad powiększeniem terenu pod miasto satelitarne. Wszędzie wylano beton. Teraz pagoda znajduje się prawie trzy kilometry od wybrzeża, z dala od głębokiej zatoki. Woda opadła, ale cegły pozostały.

Cyklony są tutaj groźne. Według genealogii rodziny Tang pagoda miała kiedyś siedem pięter. Zabrzmiało to nawet trochę arogancko. Przeszły nad nim dwie silne burze, niszcząc górne poziomy. Na początku pozostało pięć pięter, potem trzy. Teraz stoi na trzech poziomach, pokryty bliznami, ale niewzruszony.

Kto jest w środku?

Na najwyższym piętrze mieszka Fui Xing. Jeśli chcesz zdać egzamin, módl się do niego. Kontroluje wyniki. Odpoczynek? Nie tyle szczęścia. Pierwsze piętro należy do potężniejszych bóstw. Guandi, Boski Wojownik i Man Zhong, Bóg Literatury. Mieszanka siły fizycznej i inteligencji strzegącej wejścia.

Na każdym poziomie w fasadzie wyryte są hieroglify. Nic nie ukrywają.

Na drugim piętrze? Tylko imię. Tsui Xing Lau. Tylko.

Na pierwszym piętrze napisano: „Światło oświetla bezpośrednio osłony wiader”. Dziwne obrazy, specyficzna poezja. Na najwyższym poziomie dodano: „nad drogą mleczną”.

Patrzysz w górę. Widzisz cegły, napisy, może ptaka. Czy naprawdę gromadzą się tam gwiazdy? Trudno to stwierdzić przez mgłę.

Pagoda pozostaje. Wody opadły. Linia rodziny Tang prawdopodobnie uległa zmianie, rozwodniła się i rozproszyła, jak wiele innych rzeczy w tym miejscu. Teraz jest to po prostu sześciokąt z widokiem na przedmieścia, które nie istniały, gdy rozwiązanie było jeszcze mokre.