Wystrzelono kolejnego tytana. W przeciwieństwie do swoich „krewnych” debiutujących w Miami, statek ten zmierza do Europy.
Poznaj: Legendę Mórz. 20-pokładowy statek Royal Caribbean wyrusza w swój dziewiczy rejs w najbliższą sobotę z Civitaveca, miasta portowego u podnóża Rzymu. Trasa? Podróż okrężna po Morzu Śródziemnym: Marsylia, Barcelona, Palma de Mallorca, La Spezia, a następnie powrót do Włoch.
Statek został zbudowany w stoczni Meyer Turku w Finlandii i należy do serii Icon Class, która nieustannie przesuwa granice wielkości statku.
Wyścig o rozmiar
Pamiętacie Cud mórz? Kilka lat temu był to „największy chłopiec w klasie”. Potem przyszła kolej na Ikonę Mórz i Gwiazdę Mórz, każda o około 6% większa. Legenda mórz ledwo ich wyprzedziła.
Wyporność jest taka sama – około 248 600 ton. Ale kadłub tego statku jest o jedną stopę dłuższy (około 30 cm). Dosłownie. Technicznie. To sprawia, że Legenda jest nowym największym statkiem na świecie z najmniejszą przewagą. Czy jedna noga robi znaczącą różnicę? Z fizycznego punktu widzenia prawie nic. Ale dla zespołu marketingowego to cały wszechświat.
Obcisła stylizacja
Oto liczba, która stale rośnie: do 7600 gości, jeśli wszystkie łóżka są zajęte. Dodaj do nich załogę – 2350 osób.
Prawie 10 000 ludzi na jednym kawałku metalu unoszącym się w oceanie. To rekord. Żadna inna jednostka nie może pochwalić się taką skalą.
Podczas gdy Icon i Star odbyły swój dziewiczy rejs po Florydzie, niekwestionowanej stolicy branży wycieczkowej, Legend będzie pływać po Morzu Śródziemnym do końca października. Następnie rozpocznie się proces relokacji przez Atlantyk do Fort Lauderdale.
To sprawia, że debiut jest wyjątkowy: jest to zdecydowanie największy statek, jaki kiedykolwiek zwodowano na wodach europejskich.
Życie na pokładzie
Rejsy po Morzu Śródziemnym będą głównie rejsami siedmiotygodniowymi i rozpoczynają się w Civitaveca i Barcelonie. Po powrocie na Florydę rozkład rejsów ulegnie zmianie i będą odbywać się naprzemiennie sześcio- i ośmiotygodniowe rejsy na zachodnie i południowe Karaiby. Pojawią się też nowe przystanki: w miejscach takich jak Falmouth na Jamajce czy Willemstad na Curacao rzadko przyjmują statki tej wielkości.
I tak, wszyscy odwiedzą CocoCay, prywatną wyspę Royal Caribbean na Bahamach. Jest ona zawarta w każdej trasie. Niezależnie od tego, czy ci się to podoba, czy nie.
Ten statek nie jest przeznaczony dla samotnych podróżników poszukujących luksusu, ale dla rodzin. Właśnie dla nich. Statki klasy Icon posiadają więcej kabin z dodatkowymi miejscami do spania niż starsze statki we flocie oraz więcej atrakcji dla dzieci. Nowy kwartał Surfside jest pierwszym dla marki i skierowanym do dzieci poniżej 10 roku życia. Znajdują się tu place zabaw z fontannami, basenami i miejscami, w których rodzice mogą napić się drinka, podczas gdy ich pociechy zmokną.
Znajduje się tu także park wodny. Największy, jaki kiedykolwiek umieszczono na statku. Siedem basenów. Sześć ogromnych zjeżdżalni wodnych na każdą łódź. Zawodnicy po prostu nie mają miejsca na rywalizację.
W projekcie priorytetem jest hałas, aktywność i pionowość. Nie jest tu cicho. I nigdy tak nie było.
Żywność. Pokazywać. Płatność.
W Legendzie pojawi się superklub w stylu Hollywood. Na terenie AquaDome będzie także działać targowisko. Nie zabraknie także nowej rozrywki: na scenę wejdzie produkcja na podstawie książki „Karol i fabryka czekolady”. Historia Roalda Dahla zostaje potraktowana jak rejs.
Ceny? Ceny zaczynają się od około 1480 dolarów za trasy śródziemnomorskie (przy założeniu, że dwie osoby dzielą kabinę). Loty na Florydę są nieco droższe i zaczynają się od 1582 dolarów.
Działa, jeśli nie przeszkadza ci skala.
