Mapa tras Alaska Airlines na Pacyfik jest ponownie rysowana na nowo.
I to nie jest pierwszy raz.
Od zakończenia fuzji z Hawaiian Airlines w 2024 roku zmiany następują błyskawicznie. Linia lotnicza z Seattle właśnie potwierdziła dwie nowe trasy z Honolulu (HNL). Od grudnia codzienne loty będą łączyć hub na Hawajach z Boise w stanie Idaho. Usługi będą świadczone do końca marca 2027 roku.
Dodatkowo połączenie będzie cotygodniowe.
Soboty z Spokane, Waszyngton. Boeing 737 MAX będzie latał na tym krótkim odcinku na północ od grudnia 2026 r. do kwietnia 2027 r. Obydwa nowe kierunki skupiają się na wykorzystaniu nowej floty samolotów wąskokadłubowych. Jest wydajny i przewidywalny.
Jednak jest też druga strona medalu.
Loty długodystansowe do Auckland w Nowej Zelandii zostały przerwane. Przynajmniej na czas nieokreślony. Alaska Airlines poinformowały, że nie wznowią zaplanowanych na listopad lotów Airbusem A330. Trasa ta istnieje od 2013 roku, kiedy to Hawaiian po raz pierwszy zaczął ją obsługiwać. Dane Cirium potwierdzają tę historię. Alaska twierdzi obecnie, że zmiany „dopasowują przepustowość do zmieniającego się zapotrzebowania na podróże”.
Co to naprawdę oznacza?
Firma musi przenieść siedzenia w samolocie A330 bliżej domu. W szczególności do Las Vegas. Większe samoloty zwolnione z lotów do Nowej Zelandii prawdopodobnie przewiozą więcej pasażerów na międzynarodowe lotnisko Harry Reid w sezonie.
Większa zmiana
Nie są to tylko jednorazowe działania. Tempo zmian w siatce połączeń przyspiesza. Zeszłego lata Alaska Airlines odwołały pięć tras do Meksyku. Następnie w 2025 roku odwołano loty Hawaiian Airlines do Bostonu, Fukuoki i Seulu z Honolulu.
Ale firma nie zamierza się redukować. Po prostu redystrybuuje zasoby.
Seattle (SEA) staje się globalnym centrum. Uruchomiono już bezpośrednie loty do Tokio (Narita) i Incheon. Tego lata dodamy trasy do Londynu (Heathrow), Reykjaviku (Keflavik) i Rzymu. Cel jest prosty i oczywisty.
Ben Minicucci, dyrektor generalny Alaska Airlines, chce przekształcić firmę w globalnego gracza.
„Tworzymy czwartą globalną linię lotniczą w kraju, która ma konkurować z Wielką Trójką”.
Wielka Trójka to American Airlines, Delta i United. Alaska Airlines chce kawałek tego ciasta.
Liczba miejsc odzwierciedla tę strategię. Liczba pasażerów w Honolulu (HNL) nieznacznie spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem. W tym samym czasie w Seattle wzrosła ona o 2%. Środek ciężkości przesunął się na północny zachód.
Chcesz dostać się do Nowej Zelandii? Zostajesz z niczym. Członkowie programu lojalnościowego Alaska Airlines mogą korzystać z usług partnerskich linii lotniczych oneworld. American Airlines leci z Los Angeles. Qantas odlatuje z Sydney. Po prostu będzie więcej przesiadek.
Czy warto tak się rozwijać? Może. Ale mapa zdecydowanie się zmienia.
























